fbpx
Staging Masters logo

Homestaging, a aranżacja wnętrz. Co je odróżnia?

Home staging to termin stosunkowo nowy. Wiele osób albo o nim nigdy nie słyszało, albo mylą go z klasycznym projektowaniem wnętrz. W tym artykule postaramy się rozwiać wszelkie wątpliwości i określić różnicę między home stagingiem, a aranżacją wnętrz, które co prawda należą do tej samej rodziny, ale ich pokrewieństwo jest dalekie.

Podstawowe różnice

Aranżację wnętrz od home stagingu odróżnia podstawowe założenie, jakie się przed nimi stawia. Obie te usługi mają na celu ulepszenie domu lub mieszkania, ale kierują się odmiennymi powodami. Generalnie aranżujemy swoje wnętrze często przy pomocy fachowca po to, aby było nam dobrze w swoich czterech ścianach. W przypadku home stagingu dobrze ma być nie nam, lecz potencjalnym nabywcom, bądź najemcom.

Home staging ma jedno podstawowe zadanie do spełnienia. Przygotować nieruchomość stosunkowo niewielkim nakładem finansowym, aby uzyskać jak najwyższą cenę za sprzedaż lub wynajem oraz maksymalnie skrócić czas poszukiwania kupca, albo lokatora. Projektowanie wnętrz natomiast nie jest obliczone na realne zyski, lecz na komfort i funkcjonalność. Koszty nie grają zatem takiej roli, a najważniejsze jest to, żeby nasza przestrzeń życiowa była zsynchronizowana z naszą osobowością oraz wyrażała nasz styl.

Korzystając z usługi home stagingu musimy spojrzeć na naszą nieruchomość oczami klienta. Dokładnie odwrotnie jest podczas projektowania. Wtedy zakładamy na oczy stylistyczny filtr naszych dekoratorskich upodobań.

Home staging. Z czym to się je?

Decydując się na sprzedaż lub wynajem nieruchomości, musimy ją należycie przygotować. W home stagingu duży nacisk stawia się na efekt „wow”. Ludzie oglądający nasze mieszkanie lub dom, muszą się zachwycić już od progu. Aby uzyskać taki rezultat, należy przede wszystkim bardzo dobrze wysprzątać całe mieszkanie. Tutaj nie ma przeproś. Czystość to podstawa, a test białej rękawiczki musi być bezwzględnie zaliczony.

Druga sprawa, to usterki. Dziura w podłodze, pęknięte kafelki w łazience, czy brudne ściany na korytarzu nie pomogą nam w sprzedaży. Trzeba to naprawić, pomalować, wymienić, Wbrew pozorom najczęściej można to zrobić bez wydawania milionów monet. Jeśli mamy specyficzny styl, a nasze ściany są koloru czarnoziemu, to niestety bez malowania też się nie obędzie. W grę wchodzą: biel, pastele, odcienie szarości. Jasne kolory optycznie powiększają pomieszczenia i mają szersze grono sympatyków.

Kolejną sprawą jest odgracenie pomieszczeń (tzw. decluttering). Przed klientem chcemy się pochwalić przestrzenią, a nie bałaganem. Zbędne meble i przedmioty muszą się gdzieś ukryć na czas wizyty.

Należy zadbać o ładny zapach (kobiety dobrze wiedzą, że podczas oglądania mieszkania nie używamy tylko zmysłu wzroku), a także o sezonowe akcenty. Tulipany w wazonie na wiosnę, bądź kompozycja z liści, kasztanów i żołędzi w koszu wiklinowym jesienią.

Podczas home stagingu dążymy do odpersonalizowania przestrzeni. Musimy usunąć wszystkie elementy, które dom tworzą „naszym”. Zdjęcia, plakaty, dyplomy itd.

Aranżacja wnętrz

W porównaniu z home stagingiem to wyższa szkoła jazdy. Jest zazwyczaj bardziej kosztowna, bardziej skomplikowana oraz trwa dłużej. Przede wszystkim aranżujemy swą przestrzeń życiową najczęściej od podstaw. Projektujemy wnętrze, które zaspokoi nasze gusta oraz potrzeby. W tym przypadku zachodzi odwrotny proces – wypełniamy nieruchomość sobą. Często też dysponujemy wyższym budżetem i decydujemy się na meble robione na zamówienie. Celem aranżacji jest uzyskanie praktycznego, funkcjonalnego i estetycznego wnętrza, które nas uszczęśliwi.